piątek, 28 lutego 2014

It's war

         
Zdjęcie pokazuje moje próby odklejenia papierowej etykietki z butelki po winie. De facto znalzłam ją kiedy poszłam wyrzucać śmieci. To dziwne, ale nie mogłam się jej oprzeć. O to co powstało -->




Farby, stara gazeta, klej i nożyczki :)
Oczywiście ma swoje przesłanie i napisy nie są przypadkowo o Warszawie oraz walce. 


Aktualnie butelka znajduje się w Berlinie. Posłużyła do przewiezienia polskiego powietrza :)



A to już babeczki marchewkowe z lukrem plastycznym. Robione do pracy :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz zastanów się dwa razy nad jego treścią, nie obrażaj i nie krytykuj