poniedziałek, 11 lipca 2016

relax

Ostatnio testuję jasne kolory w sypialni. Efekt  wzbudza moje zainteresowanie, choć przyznam, że powstał przypadkowo.
Niemniej jednak, z mrożoną wersją kawy inki - to właśnie w tym miejscu relaksuję się po mojej dzisiejszej wyprawie.



Poszewka na poduszkę trafiła do mych rąk z second hand'u.
 Szukajcie, szperajcie, bo warto.

Co do wyprawy :
W myśl :

 " Zawsze się cieszcie; nieustannie się módlcie; we wszystkim dziękujcie, bo to jest wolą Boga w Jezusie Chrystusie"

postanowiłam dzisiaj docenić fakt podróży autobusem.
To co znalazłam - uwieczniłam.






 A ten skarbek  zaskoczył mnie chyba najbardziej.
  Rynna - to z niej wyrasta krzaczek. Wśród masy betonu, ten widok wydaje się być niebanalny.


A co więcej, obok szyld strony zajmującej się polskim handmade.
Pod spodem przykład, jak kreatywnie Polki rozwiązują kwestię nudnawych sandałów.

buty-IBIZA -na zamówienie  sandałki z pomponami

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz zastanów się dwa razy nad jego treścią, nie obrażaj i nie krytykuj