czwartek, 7 lipca 2016

tablica part 2

Czy pamiętacie moją pseudo tablicę korkową ?
Poszłam z nią kawałek dalej i dzisiaj prezentuje wam nowe zastosowanie podobrazia malarskiego.



Spokojnie, obyło się bez gwoździ. 
Zastosowałam tutaj rzepy naścienne. 
Dla ramek genialne, dla cięższych rzeczy już niekoniecznie.
Fakt, że posiadałam rzep w domu bierze się z tego, że ostatnie wieszanie na nim bardziej planowanych dekoracji skończyło się wielkim BOOM.
Ale nie ma tego złego.
 Dziś przydała się by spełnić moje zachcianki ciążowe związane z wiciem gniazdka!





A oto i jej prawdziwe użycie - paragony, ulotki, wersety.


Nie mogłam oprzeć się by pokazać wam widok z mojego warszawskiego balkonu. Uroki zieleni przyprawiają mnie o euforię.



 Wczorajsza wizyta na Pradze również wzbudziła we mnie zachwyt. Na tych starych, obdrapanych, pełnych historii budynkach można znaleźć prawdziwe piękno. Gzymsy, pilastry i wszelkie inne ozdoby ścienne tak blisko nas





1 komentarz:

Pisząc komentarz zastanów się dwa razy nad jego treścią, nie obrażaj i nie krytykuj